Imię i nazwisko
Lokalizacja
WWW

  • Czwartek, 31 maja 2012

    • 22:04

      Boliiiiiiiiiiiiiiii.

    • 21:20

      Głowa nadal boli, ale 2 Apapy chyba zaczynają działać.

    • 21:20

      Prześliczna.

      default picture
    • 21:00

      Boże, to chore, ten ból jest nie do zniesienia. Aż chce mi się wymiotować!

    • 20:57

      Mo-ja-gło-wa. A-ŁAA.

    • 20:56

      A potem na Hożą odebrać B. ze ścianki. Przyjemnie.

    • 20:56

      Spotkanie z Pawłem bardzo udane, w przyszłym tygodniu powtórka, ale już z B., niech się chłopaky poznają.

    • 20:56

      Biblioteka się udała, i obudziła we mnie prawie paniczny strach przed kolokwium. Będzie ciężko.

    • 20:55

      Legendarny ból głowy. Pierwszy raz w życiu aż tak, i mam nadzieję, że ostatni. To musi być pogoda. Niech rozpęta się w końcu ta burza!

    • 13:05

      Jadę do biblioteki.

    • 12:23

      Debilka.

    • 10:57

      Chyba powinnam zbojkotować Pudelka.

    • 10:31

      I nienawidzę Borysa Szyca, straszny buc i prymityw.

    • 10:30

      Wujek Tadek bardzo poważnie mnie wku*wia. Drzwi w remoncie, więc siedzi i pilnuje. Kopci fajki w mieszkaniu, bez przerwy gada i rzęzi. Ja pierrrrrrr.

    • 10:30

      Ale za to bdb prowadziło mi się wczoraj samochód, i chyba pokonałam jakąś barierę.

    • 10:29

      A wieczorem śmignęliśmy do Multikina na 'Uwodziciela' i muszę powiedzieć, że dawno takiego gówna nie oglądałam. Pattinson to kupa, a nie aktor. Żenujący!

    • 10:28

      Poszliśmy wczoraj z B. do chinola, bo brat nam przeszkodził w najgorszym momencie, idiota.

  • Środa, 30 maja 2012

    • 14:08

      Skręcam.

    • 14:08

      Odebrałam ciastka. Niestety tylko 2. I kupiłam waniliowo-wiśniowy tytoń, MNIAM!

    • 12:22

      Moje koty w formie Grusi-Babusi, czyli udają chleb.

    • 12:08

      Wczorajsza pizza na śniadanie, fuj.

    • 11:26

      Jezu, nie wyobrażam sobie, żeby mieć tzw. lekki sen. Mogę spać w każdych warunkach, gdzie bądź.

    • 10:19

      Jeść? Jakieś śniadanie?

    • 09:49

      Strasznie się cieszę, że odbieram dziś ciasteczka.

    • 09:34

      Śniła mi się plaża, przejrzysta woda, wiatr, płycizny, lekkie fale, słońce. Turkusowy parawan, B., ja, Ania i Tomasz, idylla.

    • 00:58

      Fever Ray przed zaśnięciem to fajowość. Szkoda, że już nie pada.

    • 00:40

      Mam straszną chęć na 'Sen nocy letniej' w przekładzie Barańczaka, i gdyby nie pora, to bym popłynęła. Ale póki co płynę do Morfeusza.

    • 00:26

      Filip wciąż milczy na fb. Czy to możliwe, że po prostu nie ma ochoty mnie znać? Naprawdę?

    • 00:18

      Albo i nie, zważywszy na fakt, że przecież nie obchodzę imienin.

    • 00:18

      Ooo. Dzisiaj, tzn. już wczoraj, były imieniny Magdaleny. A to się zagapiłam.

    • 00:09

      Oh maaaan, jaki cudowny wieczór, ach ach.

  • Wtorek, 29 maja 2012

    • 22:11

      B. przysnął, i jest cudownym widokiem. Wydaje się taki bezbronny. Cudo moje.

    • 20:16

      Jest B., ale gdzie jest pizza?

    • 19:00

      Dzisiaj będzie pizza.

    • 18:56

      It's a one way ticket to a mad man's situation.

    • 16:58

      Co za senność, rany.

    • 16:24

      #ciastkodnia Chociaż bardziej Ciastko Stulecia.

      default picture
    • 16:22

      Jestem zażenowana i oburzona projektami, jakością i ceną towarów, jakie proponują sklepy. Naprawdę. To skandal.

    • 16:21

      I w związku z tym albo nauczę się szyć, albo zaakceptuję ten obleśny chłam, który oferują mi sklepy.

    • 16:21

      Potem metro, tłok, cosiędzieje, wypadek, opóźnienie, więc autobus do centrum, a tam to samo, wypadek, opóźnienie, więc odwołuję bibliotekę i skaczę do h&m.

    • 16:20

      Była tragedia z drzwiami i zamkiem, strażak B. przyjechał i pomógł, i poszliśmy na kanapę do Subwaya, gdzie uraczono nas wspaniałą, uprzejmą, miłą obsługą.

    • 11:57

      Subtelna #erotyka by Laura M.

      default picture
    • 11:40

      Durna, zakompleksiona Warszafka jara się 'światowym Label' i urządza pielgrzymki do Empiku. Jak łatwo nimi manipulować, obrzydliwość.

    • 11:05

      B. podjechał, dał mi zupę (pachnie cudownie!), i powiedział, że wyglądam jak elf, i że ślicznie i naturalnie. Aww. :)

    • 09:40

      Tatuaż w kształcie nietoperza, pomarańczowy, na szczycie kości policzkowej.

    • 09:36

      Yo.

    • 00:35

      Senny sen.

    • 00:17

      Jakjagoky.

  • Poniedziałek, 28 maja 2012

    • 23:14

      Popłakałam się dwukrotnie ze wzruszenia po obejrzeniu filmu ze ślubu Bleubirdsów.

    • 22:51

      Myślę, że gdybym miała mniejszy nos, byłabym naprawdę przepiękna.

    • 22:50

      Bzyczenie przy uchu?